-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Naniwa
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Cena:
799,00
PLN
Zamów do 15:30, a jeszcze dzisiaj wyślemy kurierem InPost lub paczkomatem (pon-pt).
|
Kamień diamentowy Naniwa Diamond Pro Stone #1000 to gradacja wykańczająca do regularnego podostrzania noża, który jeszcze tnie, ale przestał robić to bez wysiłku. Warstwa robocza o grubości około 1 mm to ścierniwo diamentowe osadzone w spoiwie żywicznym, naklejone na sztywną metalową podstawę o wymiarach 210 x 75 x 16 mm. To narzędzie do utrzymywania krawędzi, nie do jej odbudowy. Jeśli ostrze ma widoczne wyszczerbienia albo od roku nie widziało kamienia, ta gradacja będzie pracowała bardzo długo i lepiej zacząć niżej. Jeśli nóż wymaga odświeżenia raz na kilka tygodni, #1000 zamyka całą procedurę w kilkanaście ruchów na stronę. Najważniejsze przed zakupem: to nie jest kamień startowy dla osoby, która pierwszy raz bierze nóż do ręki i ma w szufladzie ostrza po dwóch latach bez ostrzenia. Do odbudowy zniszczonej fazy potrzebna jest niższa gradacja, na przykład Diamond Pro Stone #400. Jeśli natomiast szukasz krawędzi gładszej niż użytkowa, z połyskiem na fazie, po tej gradacji trzeba jeszcze przejść przez Diamond Pro Stone #3000. Zanim wybierzesz konkretną liczbę, przeczytaj poradnik o tym, jaka gradacja kamienia do ostrzenia noży odpowiada Twoim ostrzom. Najważniejsze cechy:
Zestawienie sprowadza się do jednego: ten kamień ma pracować często i krótko, a nie raz do roku i przez godzinę. Pełny przegląd tej półki znajdziesz w kategorii ostrzałki diamentowe. Czym #1000 różni się w praktyce od gradacji zgrubnychGradacje zgrubne, w okolicach #220 do #600, są narzędziem do usuwania metalu. Ich zadaniem jest odtworzyć geometrię fazy: zebrać wyszczerbienie, zmienić kąt, wyprowadzić na nowo krawędź, która została zaokrąglona. Zostawiają po sobie wyraźne rysy i krawędź, która owszem tnie, ale zachowuje się agresywnie i szybko traci ten pierwszy pazur. Po takiej gradacji zadzior jest gruby i trzeba go świadomie usunąć. #1000 działa zupełnie inaczej. Zdejmuje na tyle mało materiału, że nie zmienia geometrii ostrza, tylko odbudowuje samą linię krawędzi tam, gdzie się zaokrągliła od krojenia. Rysy są na tyle drobne, że krawędź przestaje szarpać i zaczyna wchodzić w produkt gładko, a zadzior powstaje cienki i schodzi kilkoma lekkimi ruchami. To gradacja, po której nóż kroi skórkę pomidora pod własnym ciężarem i nie miażdży ziół przy siekaniu. Praktyczna konsekwencja jest taka, że kamień zgrubny zużywa nóż, a wykańczający go utrzymuje. Każde ostrzenie na niskiej gradacji to kilka dziesiątych milimetra ostrza mniej. Jeśli ostrzysz nóż wyłącznie na #1000 i robisz to regularnie, ubytek stali przez lata jest niewielki, a ostrze zachowuje fabryczny profil znacznie dłużej. Kiedy #1000 wystarczy jako jedyny kamień w domuW większości kuchni domowych ta gradacja zamyka temat samodzielnie. Warunek jest jeden i dotyczy dyscypliny, nie sprzętu: nóż trzeba brać na kamień zanim przestanie ciąć, a nie wtedy, gdy zaczyna ślizgać się po pomidorze. Ostrze podostrzane co dwa do czterech tygodni nigdy nie dochodzi do stanu, w którym potrzebna jest odbudowa fazy, więc niższa gradacja po prostu nie ma czego robić. Drugi warunek dotyczy oczekiwań wobec krawędzi. Krawędź po #1000 jest użytkowa i szybka w regeneracji, ale nie jest lustrzana. Do filetowania ryb, cienkiego krojenia surowej ryby czy pracy z nożami jednostronnie szlifowanymi ta gładkość bywa za mała i wtedy dochodzi kamień wyższy. Do siekania warzyw, porcjowania mięsa, krojenia pieczywa i chleba różnica jest kosmetyczna i nie usprawiedliwia drugiego kamienia w szufladzie. Nóż szefa używany codziennie tak
Podostrzanie co 2 do 4 tygodni, kilkanaście ruchów na stronę, ostrość wraca w pięć minut.
Noże ze stali proszkowej tak
Diament tnie węgliki, przez które kamienie korundowe pracują wolno i szybko się glazurują.
Ostrza ceramiczne tak
Ceramiki nie da się sensownie ostrzyć na klasycznym kamieniu wodnym, diament sobie z nią radzi.
Wyszczerbiona krawędź nie
Zbieranie ubytku na tej gradacji zajmuje kilkadziesiąt minut, zacznij od gradacji zgrubnej.
Finisz lustrzany na fazie nie
Ziarno #1000 zostawia matową fazę, po połysk trzeba przejść wyżej.
Nauka od zera na tanim nożu nie
To sprzęt drogi i długowieczny, do nauki kąta lepszy jest tani kamień wodny.
Najczęstszy błąd przy tej gradacji to sięganie po nią za późno. Klient kupuje kamień #1000, odkłada ostrzenie do momentu, gdy nóż zupełnie przestaje ciąć, po czym po dwudziestu minutach pracy uznaje, że kamień jest za wolny. Nie jest za wolny, jest za drobny do zadania, które mu postawiono. Jeśli nie masz pewności, czy prowadzisz ostrze prawidłowo, sprawdź najpierw, jak zweryfikować kąt ostrzenia noża. Podostrzanie między pełnymi ostrzeniami: jak to wygląda w praktyceSesja podostrzania na tej gradacji trwa krócej niż mycie deski. Spryskujesz powierzchnię wodą, kładziesz kamień na antypoślizgowej podkładce albo w uchwycie, prowadzisz ostrze pod ustalonym kątem po kilkanaście ruchów na stronę i sprawdzasz palcem, czy po drugiej stronie krawędzi pojawił się cienki zadzior. Kiedy jest wyczuwalny na całej długości, zmieniasz stronę, a na koniec zdejmujesz go kilkoma bardzo lekkimi przejściami naprzemiennie. Różnica wobec kamieni wodnych osadzonych w spoiwie ceramicznym jest odczuwalna od pierwszej sesji. Nie ma czekania na nasiąknięcie, nie ma szlamu, który trzeba kontrolować, i nie ma zapadania się środka powierzchni po kilkunastu ostrzeniach. Sztywna metalowa podstawa trzyma płaskość, więc kąt, który wypracowałeś, zostaje taki sam za miesiąc i za rok. Dla osoby, która ostrzy często i krótko, to oszczędza więcej czasu niż sama szybkość ścierania. Woda i osad w trakcie pracyKamień pracuje mokro, ale nie zanurzony. Woda odprowadza opiłki stali z powierzchni roboczej i zapobiega zapychaniu się warstwy diamentowej. Dolewaj jej w trakcie, a po skończonej sesji spłucz powierzchnię i zostaw kamień do wyschnięcia na powietrzu, zanim schowasz go do szafki. Kamyk korygujący z zestawuW komplecie producent dokłada niewielki kamyk do korygowania powierzchni roboczej. Nie służy on do wyrównywania płaskości w takim sensie, jak przy kamieniach wodnych, tylko do odświeżenia warstwy, która zaczęła się zaklejać metalem. Kilka przejść na mokro przywraca powierzchni chwyt. Przechowywanie i podstawa roboczaKamień jest ciężki i sztywny, ale metalowa podstawa nie lubi leżenia w wilgoci. Przechowuj go sucho i poziomo, najlepiej w uchwycie, który jednocześnie unieruchamia go podczas pracy. Praca na luźno leżącym kamieniu to najprostsza droga do rozjechanego kąta i skaleczenia. Kiedy trzeba zejść niżej niż #1000Są cztery sytuacje, w których ta gradacja jest niewłaściwym narzędziem i upieranie się przy niej kosztuje tylko czas. Pierwsza to wyszczerbienie krawędzi, nawet niewielkie: żeby je usunąć, trzeba zebrać metal aż do dna ubytku wzdłuż całej fazy, a drobne ziarno robi to nieproporcjonalnie wolno. Druga to nóż fabrycznie źle naostrzony albo naostrzony pod innym kątem niż chcesz utrzymywać, bo zmiana kąta oznacza przebudowę całej fazy. Trzecia sytuacja to ostrze zaniedbane przez lata, z krawędzią zaokrągloną na tyle, że przy próbie podostrzania zadzior nie pojawia się nawet po pięćdziesięciu ruchach na stronę. Czwarta to noże twarde i grube w przekroju, gdzie za krawędzią stoi dużo materiału. W każdym z tych przypadków sensowna kolejność to gradacja zgrubna do odbudowy, a dopiero potem #1000 jako etap wykańczający. Jeśli szukasz pozostałych gradacji z tej serii, znajdziesz je w kategorii ostrzałki Naniwa. Dane techniczne
Co warto wiedzieć przed zakupem:
Dla kogo ten wariant ma sensTrafiony wybór dla:
Mniej trafiony wybór, jeśli dopiero uczysz się prowadzić ostrze pod stałym kątem i chcesz to przećwiczyć na tanim sprzęcie, albo jeśli Twoje noże wymagają najpierw odbudowy krawędzi. W pierwszym przypadku sensowniej zacząć od prostszego kamienia wodnego, w drugim od gradacji zgrubnej z tej samej serii, a ten kamień dokupić jako drugi etap. Powiązane produkty:
Najczęściej zadawane pytaniaCzy ten kamień wymaga namaczania przed ostrzeniem?Nie. To konstrukcja typu splash and go. Wystarczy spryskać powierzchnię wodą tuż przed pracą i dolewać jej w trakcie ostrzenia. Czy #1000 poradzi sobie ze stalą proszkową?Tak. Ścierniwo diamentowe tnie twarde węgliki zawarte w takich stalach. Z tego samego powodu sprawdza się przy ostrzach ceramicznych. Czy jeden kamień o tej gradacji wystarczy do noży kuchennych w domu?Do większości domowych zastosowań tak. Krawędź po tym etapie wchodzi w pomidora i zioła bez oporu. Po gładkość lustrzaną trzeba sięgnąć wyżej. Jak często podostrzać nóż na tej gradacji?Przy codziennym gotowaniu zwykle raz na dwa do czterech tygodni. Kilkanaście ruchów na stronę wystarcza do przywrócenia roboczej ostrości. Czy powierzchnię trzeba wyrównywać jak przy kamieniach wodnych?Nie w tym samym sensie. Sztywna podstawa i twarde spoiwo utrzymują płaskość. Dołączony kamyk służy do odświeżania zaklejonej powierzchni. Czym ta gradacja różni się od #800 z tej samej serii?Ziarno #1000 zostawia gładszą krawędź i cieńszy zadzior. Gradacja #800 pracuje szybciej przy większym ubytku metalu do zebrania. |