-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Lansky
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Cena:
119,00
PLN
|
Kamień do zestawów Lansky COARSE DIAMOND LDHCR (kod 071-043) to osełka diamentowa o gradacji Coarse 120, osadzona na trzpieniu pasującym do prowadzonych systemów ostrzących tej marki. Pracuje na sucho, bez wody i bez oleju. To element systemu, a nie kamień stacjonarny. Sens tej konstrukcji polega na połączeniu bardzo agresywnego ścierniwa z prowadnicą trzymającą stały kąt. Pozostałe akcesoria zebraliśmy w kategorii akcesoria do ostrzałek Lansky. Uwaga na reżim pracy: osełki diamentowe używa się na sucho. To odwrotność zasady obowiązującej przy kamieniach wodnych, które trzeba namaczać, i przy ceramicznych, które polewa się wodą. Woda ani olej nie pomagają tu w cięciu, a jedynie zbierają opiłki w papkę, która zapycha przestrzenie między ziarnami diamentu. Jeśli masz w domu kilka rodzajów kamieni, nie przenoś nawyków z jednego na drugi.
Najważniejsze cechy:
Sto dwadzieścia to gradacja bardzo gruba, poniżej wszystkiego, co spotyka się w kamieniach kuchennych. Materiał schodzi tu naprawdę szybko i właśnie o to chodzi: ta osełka służy do napraw, a nie do utrzymywania ostrości. Dlaczego diament pracuje na sucho, a kamień wodny nieRóżnica wynika wprost z budowy obu narzędzi i warto ją zrozumieć, bo instrukcje krążące w obiegu bywają sprzeczne. Kamień wodny to ścierniwo związane spoiwem, które ściera się razem z ziarnem. Woda jest tam potrzebna z dwóch powodów: chłodzi, a przede wszystkim unosi zużyte ziarno i powstającą zawiesinę, dzięki czemu powierzchnia stale odsłania nowe, ostre krawędzie. Osełka diamentowa działa inaczej. Ziarna diamentu są osadzone na trwałe w warstwie nośnej i nie odrywają się w trakcie pracy. Nic się tu nie zużywa w sensie odsłaniania nowej warstwy, a przestrzenie między ziarnami służą wyłącznie do odprowadzania opiłków stali. Dodanie wody albo oleju zamienia te opiłki w papkę, która zapycha przestrzenie i sprawia, że osełka przestaje ciąć. Na sucho opiłki są suchym proszkiem i strząsa się je po prostu przez otarcie o szmatkę. Czyszczenie robi się dopiero po skończonej pracy, ciepłą wodą z odrobiną łagodnego detergentu. Kiedy sięgnąć po prowadnicę, a kiedy po zwykły kamień, rozpisaliśmy we wpisie kiedy wybrać ostrzałkę, a kiedy kamień. Gruba gradacja plus prowadnica: dlaczego to działa razemPraca na gradacji 120 z wolnej ręki jest ryzykowna i mało kto się na nią decyduje. Powód jest prosty: materiał schodzi tak szybko, że każdy błąd kąta zostaje utrwalony, zanim zdążysz go zauważyć. Kilkanaście przejść pod niewłaściwym kątem potrafi zmienić geometrię fazy na trwałe. Przy drobnym ziarnie masz margines na korektę, tutaj go nie ma. To dlatego grube kamienie w rękach początkujących częściej psują noże, niż je naprawiają. Prowadnica usuwa tę zmienną całkowicie. Nóż jest zamocowany w zacisku, osełka prowadzona na trzpieniu przez wybrany otwór, a kąt pozostaje identyczny przy każdym ruchu, także po godzinie pracy i po przerwie na kawę. Możesz więc zdejmować materiał agresywnie, nie tracąc kontroli nad geometrią. Praktyczne kryterium użycia jest takie: po tę osełkę sięgasz przy wyszczerbieniach, przy zmianie kąta i przy nożach zaniedbanych latami. Jeśli nóż po prostu przestał ciąć pomidora, jest to narzędzie stanowczo zbyt agresywne i wystarczy gradacja średnia. Diament i stale, których zwykły kamień nie ugryziePrzewaga diamentu ujawnia się dopiero powyżej pewnej twardości stali, a poniżej niej jest kwestią wygody, nie konieczności. Nowoczesne stale nożowe, zwłaszcza proszkowe, zawierają twarde węgliki rozproszone w osnowie. Klasyczne ścierniwo tlenkowe jest od części z nich miększe, więc zamiast ciąć węgliki, omija je albo wyrywa z osnowy. Efekt to wolna praca i krawędź o nierównym profilu, co widać zwłaszcza przy nowoczesnych modelach z kategorii noże składane. Diament jest twardszy od wszystkiego, co znajdziesz w ostrzu, więc tnie węgliki na wylot zamiast je omijać. Przy stalach o twardości powyżej 60 HRC i przy gatunkach proszkowych różnica w czasie pracy bywa kilkukrotna. Jest tu jednak zastrzeżenie techniczne: nie dociskaj. Warstwa diamentowa jest cienka, a nadmierny nacisk wyrywa ziarna z podłoża zamiast przyspieszać cięcie. Osełka pracuje własną agresywnością, a nie siłą ręki, i lekki, równomierny ruch daje szybszy efekt niż przeć całym ciężarem. Ta gradacja na tle pozostałych osełek do systemuProducent prowadzi cztery gradacje diamentowe do systemów prowadzonych, a wybór zależy od stanu ostrza.
Uważamy, że kupowanie samej gradacji 120 na start nie ma sensu. Po niej krawędź jest szorstka i szarpie przy krojeniu, więc potrzebny jest co najmniej jeden etap drobniejszy. Ta osełka jest uzupełnieniem zestawu, a nie zestawem samym w sobie: dokłada się ją wtedy, gdy w systemie brakuje etapu zgrubnego, a na warsztacie pojawił się nóż do uratowania. Dane techniczne
Co warto wiedzieć przed zakupem:
Dla kogo
Trafiony wybór dla:
Mniej trafiony wybór jako pierwszy zakup do ostrzenia. Bez systemu prowadzonego ta osełka traci swoją główną zaletę, a gradacja 120 użyta z wolnej ręki potrafi zepsuć geometrię ostrza szybciej, niż ją naprawi. Do rutynowego utrzymywania ostrości potrzebna jest gradacja średnia albo drobna.
Powiązane produkty:
Pytania klientówCzy tę osełkę zwilża się wodą?Nie. Osełki diamentowe pracują na sucho. Woda i olej zamieniają opiłki w papkę, która zapycha powierzchnię. Do czego służy gradacja 120?Do napraw: wyszczerbień, zmiany kąta i noży zaniedbanych latami. Do rutynowego doostrzania jest zdecydowanie za agresywna. Czy da się jej używać bez systemu Lansky?Tak, jako osełki trzymanej w ręce. Traci wtedy jednak największą zaletę, czyli powtarzalny kąt z prowadnicy. Dlaczego nie należy mocno dociskać?Warstwa diamentowa jest cienka. Nadmierny nacisk wyrywa ziarna z podłoża zamiast przyspieszać pracę. Czy poradzi sobie ze stalą proszkową?Tak. Diament jest twardszy od węglików w stali, więc tnie je zamiast omijać. |