-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Lansky
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Cena:
48,90
PLN
Zamów do 15:30, a jeszcze dzisiaj wyślemy kurierem InPost lub paczkomatem (pon-pt).
|
Polimerowa ostrzałka Lansky Edge LSTCS czarna to kieszonkowe narzędzie szczelinowe z powierzchniami z węglika spiekanego, pracujące pod stałym kątem 22,5 stopnia na stronę. Masa wynosi 92 g, a gradacja odpowiada zakresowi extra coarse. Najważniejsze przed zakupem: węglik zdejmuje dużo materiału w krótkim czasie. To zaleta przy nożu zupełnie tępym i wada przy klindze, którą chcesz tylko odświeżyć. Do noży japońskich o kącie około 15 stopni to narzędzie nie pasuje, bo zmieni ich geometrię. Tam właściwy jest kamień, na przykład Kamień do zestawów Lansky Fine S0600. Najważniejsze cechy:
Kiedy sięgać po ostrzałkę, a kiedy po kamień, tłumaczymy w materiale najczęściej zadawane pytania o ostrzałkach. Co robi węglik i dlaczego to narzędzie awaryjneWęglik spiekany jest twardszy od każdej stali nożowej, więc przy przeciągnięciu nie ściera krawędzi, tylko ją skrawa. Dwa albo trzy pociągnięcia wystarczą, żeby zupełnie tępy nóż zaczął ciąć, także tani składak w rodzaju noża Joker black o ostrzu 8,5 cm. Cena jest taka, że przy każdym przejściu ubywa więcej materiału niż na kamieniu i krawędź jest bardziej szorstka. Dlatego to narzędzie sprawdza się jako ratunek: w plecaku, w samochodzie, w kuchni letniskowej. Do regularnego utrzymania dobrego noża lepiej służy kamień z kategorii ostrzałki Lansky, a węglik zostaje na sytuacje, w których liczy się czas. Dla jakich noży ten kąt jest właściwyDwadzieścia dwa i pół stopnia na stronę to typowy kąt noży europejskich, gospodarczych i survivalowych. Klinga o takim szlifie po przeciągnięciu wraca do swojej geometrii i nic się nie psuje. Nóż japoński szlifowany około 15 stopni przechodzi po takim ostrzeniu na kąt szerszy i traci część swojej ostrości, bez możliwości szybkiego cofnięcia zmiany. Jak przeciągać, żeby nie zepsuć krawędziOstrzałkę stawia się na stabilnym podłożu i przytrzymuje jedną ręką, a nóż prowadzi przez szczelinę ruchem ciągnącym do siebie, od pięty w stronę czubka. Nacisk ma być lekki, bo pracę wykonuje węglik, a nie siła ramienia. Kilka spokojnych przejść daje więcej niż kilkanaście szarpanych. Po ostrzeniu na krawędzi zostaje zadzior, który warto zdjąć kilkoma lekkimi pociągnięciami po skórzanym pasku albo kartonie. Bez tego pierwsze cięcia usuwają go same, ale kosztem części świeżo odbudowanej krawędzi. Dane techniczne
Co warto wiedziećUczciwe ograniczenia:
Najczęstsze pytaniaIle przeciągnięć wystarczy?Zwykle kilka, wykonanych z lekkim naciskiem. Dłuższa praca zdejmuje materiał bez potrzeby. Czy narzędzie ostrzy nożyczki?Tak, o gładkich ostrzach. Nożyczki ząbkowane pozostają poza jego zakresem. Czy da się nim ostrzyć nóż japoński?Nie warto. Kąt szczeliny jest szerszy niż fabryczny szlif takiego noża. |