Wczytuję dane...
Co warto wiedzieć o obronie koniecznej?

Co warto wiedzieć o obronie koniecznej?

-----
W ostatnich latach media bardzo często informowały nas o sprawach, w których osoba korzystająca z możliwości obrony koniecznej, na przykład przed napadem albo kradzieżą, była stawiana w roli przestępcy i oskarżana o złamanie prawa. Można z tego wnioskować, że w sytuacji zagrożenia nie możemy się legalnie bronić, co jest oczywiście nieprawdą. Wystarczy bowiem zapoznać się z obowiązującymi przepisami prawa, aby przekonać się, że stawianie tego rodzaju zarzutów przez prokuraturę, zwykle kończy się ich oddaleniem. 

 

Co stanowi prawo?
Zarówno Kodeks Karny, jak i Kodeks Cywilny regulują kwestię obrony koniecznej. Zgodnie z literą prawa, osoba, która odpiera zamach czy też targnięcie się napastnika na jakieś dobro prawne, czyjeś życie, zdrowie, mienie albo inne dobra, swoje czy jakiejkolwiek innej osoby, nie popełnia przestępstwa. Oczywiście warunkiem w tym przypadku jest też to, iż zamach ten jest bezprawny i bezpośredni, a zatem jest zagrożeniem realnym i natychmiastowym, a nie przewidywanym w przyszłości. Oprócz tego, obrona konieczna musi się zawierać w dopuszczalnych granicach. Chodzi tutaj o to, iż powinna ona być współmierna do ataku, więc nie może w jej ramach dojść do ekscesu intensywnego lub ekstensywnego.

 
Prawa osoby broniącej się przed bezprawnym zamachem


Orzeczenia sądowe, zarówno te z ostatnich lat, jak i nieco starsze, jasno wskazują, iż nie można od kogokolwiek wymagać, aby uciekał on przed osobą zagrażającą jego bezpieczeństwu czy mieniu. Osoba taka ma pełne prawo do odparcia takiego ataku, przy pomocy wszelkich dostępnych środków.


W określeniu dopuszczalnych granic obrony koniecznej, niezwykle istotna jest z kolei interpretacja pojęcia bezpośredniości zamachu. Wyroki Sądu Najwyższego, wskazują, że w tym przypadku interpretacja ta jest stosunkowo szeroka. Zgodnie z ich treścią można wnioskować, iż obrona konieczna nie jest ograniczana jedynie do bezpośredniego odpierania zamachu. W jej ramy wpisuje się bowiem również wyprzedzenie ataku, którego się spodziewamy.


Orzecznictwo sądów sprzyja także osobie broniącej się przed atakiem, jeśli chodzi o zakres środków, których może w tym celu użyć. Broniąc życia i zdrowia nie musi ona „przebierać w środkach”, ale oczywiście konieczne jest zachowanie zasady współmierności obrony do niebezpieczeństwa zamachu. Nie chodzi tu jednak o równowagę sił pomiędzy napastnikiem a broniącym się, gdyż osoba zaatakowana może rzecz jasna bronić się w taki sposób, aby zyskać przewagę nad napastnikiem.


Dodatkowo, zgodnie z orzeczeniami sądowymi, przekroczenie granic obrony koniecznej może zostać stwierdzone tylko wtedy, gdy nastąpiło z winy umyślnej osoby, która się broniła.


Jeśli chodzi o sytuacje, gdy zamach napastnika został w jakimkolwiek stopniu sprowokowany czy spowodowany nieodpowiednim zachowaniem drugiej osoby, sądy również skłaniają się ku tezie, iż jest to nadal czyn bezprawny, przed którym należy się bronić. Wyjątkiem jest tutaj przypadek, kiedy ktoś sam, umyślnie doprowadza do tego, że jest atakowany.


Jak zatem widać w najważniejszych kwestiach dotyczących obrony koniecznej, orzecznictwo sądowe jasno staje po stronie osoby, która odpiera atak. Prawo bowiem stanowi, że to napastnik, a nie napadnięty musi zostać obciążony ryzykiem skutków takiego zamachu.