Victorinox Huntsman 1.3713 recenzja
Huntsman to model, który od lat utrzymuje się w ścisłej czołówce bestsellerów Victorinox i ma ku temu konkretne powody. Nosiłem go z różnymi przerwami przez kilka sezonów, w mieście, na biwakach, w aucie, w plecaku turystycznym. Każdorazowo wraca do mojej kieszeni jako pierwszy wybór, gdy nie potrzebuję dedykowanego noża, ale chcę mieć coś więcej niż mały scyzoryk brelokowy.
Przy 15 funkcjach, czterech warstwach narzędzi i wadze niespełna 100 gramów Huntsman trafia w punkt, którego szuka większość użytkowników: wystarczająco dużo narzędzi, żeby poradzić sobie z większością zadań, a jednocześnie na tyle kompaktowy, że nie ciągnie kieszeni w dół. W naszym sklepie aktualnie 179 zł za podstawową czerwoną wersję 1.3713.
Ostrza, jak się sprawują w realnym użyciu
Duże ostrze 60 mm to standardowa klinga drop-point obecna w całej rodzinie 91-milimetrowych Victorinoxów. Stal nierdzewna nie jest rewelacją pod kątem trzymania ostrości w porównaniu z nowoczesnymi stalami nożowymi typu S30V czy M390, ale ma jedną sporą zaletę: łatwo się ją ostrzy, nawet prostą ceramiczną ostrzałką kieszonkową. Po kilku pociągnięciach klinga wraca do pełnej sprawności. W codziennym użyciu bez problemu kroi sznurek, karton, owoce, ser. Przy twardszych materiałach trzeba częściej doostrzać, ale to normalne przy stali tej klasy.
Małe ostrze przydaje się rzadziej, ale gdy trzeba precyzyjnie coś podważyć, odciąć nitkę albo zeskrobać etykietę, robi robotę lepiej niż duże, którym w takich sytuacjach łatwo uszkodzić krawędź tnącą.
Nożyczki, dlaczego to game-changer
To element, który wyróżnia Huntsmana na tle tańszych modeli. Sprężynowe nożyczki Victorinox to jedno z lepiej zaprojektowanych narzędzi w scyzorykach w ogóle. Tną papier, tkaninę, cienki sznurek, paznokcie, i robią to zaskakująco precyzyjnie jak na tak niewielkie wymiary. Sprężyna trzyma napięcie po kilku sezonach codziennego klikania bez śladu zmęczenia.
Kto raz przyzwyczai się do nożyczek w scyzoryku, ten już nie wraca do modeli bez nich. To jeden z dwóch powodów, dla których wybieram Huntsmana zamiast prostszego Spartana.
Piłka do drewna, większe zaskoczenie niż się spodziewasz
Piłka w Huntsmanie budzi największe zaskoczenie u osób, które testują ten scyzoryk po raz pierwszy. Tak mała piłka nie powinna ciąć drewna tak sprawnie, a jednak: gałąź o średnicy 3-4 cm da się przeciąć w kilkanaście sekund. Przy grubszych kawałkach trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale na biwaku piłka radzi sobie z przygotowaniem rozpałki czy obróbką kołków pod namiot bez większych problemów.
Hak wielofunkcyjny, najczęściej ignorowany skarb
Hak to chyba najczęściej ignorowane narzędzie w scyzorykach Victorinox, a jednocześnie jedno z najbardziej przydatnych, gdy się je pozna. Przede wszystkim służy jako uchwyt do przenoszenia ciężkich toreb z plastikowym uchwytem, który wrzynałby się w palce. Po drugie, sprawdza się jako prowizoryczne narzędzie do ściągania węzłów lub podważania. Nie używasz go codziennie, ale kiedy jest potrzebny, jest niezastąpiony.
Otwieracze, śrubokręty, drobiazgi
Otwieracz do puszek z małym śrubokrętem 3 mm i otwieracz do kapsli ze śrubokrętem 6 mm to standardowy zestaw 91-milimetrowych Victorinoxów. W praktyce otwieracz do puszek działa pewnie i nie ślizga się po krawędzi (co zdarza się w tańszych scyzorykach innych firm). Śrubokręt 6 mm poradzi sobie z większością wkrętów spotykanych w domowym sprzęcie. Do prac elektronicznych to za mało, ale od tego jest wspomniany mini-śrubokręt do korkociągu (kupowany osobno za kilkanaście złotych).
Co mi się nie podoba
Brak blokady ostrza. To zaskakuje wielu użytkowników, którzy znają Victorinoxa tylko z reklam. Huntsman trzyma ostrze sprężyną, jak każdy klasyk 91 mm. Przy mocnym pchaniu (cięcie grubego sznura, podważanie) ostrze może się przypadkowo złożyć. To nie jest model do ciężkiej pracy, do tego są wersje 111 mm z blokadą typu Forester albo Mountainer z Liner Lock.
Drugą drobnostką są okładziny z celidoru. Ładnie wyglądają, ale po roku codziennego użytkowania łapią mikrorysy. To czysto kosmetyczne, ale jeśli zależy Ci na nożu „jak nowy” przez lata, lepsza wersja Wood (drewniane) albo Silvertech (metalizowane).
Wymiary i ergonomia w praktyce
91 mm długości, 27 mm szerokości, 21 mm grubości, około 97 g wagi. Cztery warstwy narzędzi sprawiają, że Huntsman jest zauważalnie grubszy od dwu- czy trzywarstwowych modeli typu Spartan czy Tinker, ale nadal mieści się wygodnie w kieszeni jeansów (testowane na klasycznym 501-stylu). W dłoni leży pewnie, okładziny nie ślizgają się nawet mokre. Kto woli lżejsze rozwiązanie, może rozważyć Climber (bez piłki i haka), ale traci wtedy dwa naprawdę przydatne narzędzia.
Huntsman na tle innych modeli Victorinox
Huntsman vs Climber: Climber nie ma piłki do drewna ani haka. Jeśli te narzędzia nie są potrzebne, Climber jest cieńszy i lżejszy. W pozostałych funkcjach modele są identyczne.
Huntsman vs Ranger: Ranger ma wszystko, co Huntsman, plus pilnik z piłą do metalu, dłutko i dodatkowy mały śrubokręt. Różnica w grubości minimalna. Sprawdź ceny, czasem Ranger kosztuje niewiele więcej i wtedy się opłaca.
Huntsman vs Camper: Camper nie ma nożyczek. To wyraźna strata, bo nożyczki to jedno z najczęściej używanych narzędzi w scyzoryku. Huntsman wygrywa jednoznacznie, chyba że wiesz, że nożyczek nie używasz.
Werdykt
Victorinox Huntsman to scyzoryk, do którego wracam po testach dziesiątek innych modeli. Nie ma w nim nic spektakularnego, żadnych przełomowych rozwiązań, żadnych sztuczek marketingowych. Jest za to przemyślany zestaw narzędzi, powtarzalna jakość wykonania i dożywotnia gwarancja producenta, która w przypadku Victorinoxa naprawdę działa, wystarczy wysłać uszkodzony scyzoryk bez paragonu.
Jeśli ktoś pyta, jaki scyzoryk kupić na początek, Huntsman jest jedną z trzech odpowiedzi, które daję najczęściej (obok Climbera dla osób miejskich i Mountainera dla wymagających terenu).
Co masz do wyboru w sklepie
Huntsman jest dostępny w kilku wariantach kolorystycznych i materiałowych. Wszystkie mają identyczny zestaw 15 narzędzi:
179 zł, klasyk
Najczęstszy wybór i wersja, którą sam testowałem na co dzień.
Pełna lista wariantów (kamuflaż, niebieski przezroczysty, Silvertech, Lite z latarką) jest dostępna w naszej kategorii scyzoryki Victorinox.
Aktualnie w sklepie: Huntsman 1.3713 czerwony, 179 zł + Etui skórzane + Jaki scyzoryk wybrać, poradnik
Najczęstsze pytania o Huntsmana
Huntsman czy Spartan?
Huntsman ma 15 funkcji (z piłką i nożyczkami), Spartan 12. Różnica 60 zł zwraca się szybko, jeśli faktycznie używasz scyzoryka. Spartan ma sens jako pierwszy „test” formatu, jako rezerwa do drugiego auta albo dla osoby, która wie, że nie używa nożyczek.
Czy piłka Victorinox naprawdę tnie drewno?
Tak, sprawdziłem to wielokrotnie. Suchą gałąź 3-4 cm tnie w kilkanaście sekund. Świeże, żywiczne drewno trzeba przerywać i czyścić zęby, ale na biwaku piłka spokojnie wystarczy do rozpałki czy kołka pod namiot.
Czy Huntsman ma blokadę ostrza?
Nie, klasyczny model 91 mm bez blokady. Do mocniejszej pracy (gruba lina, podważanie) lepiej wziąć Mountainera z Liner Lock albo Forestera 111 mm.
Czy mogę zabrać Huntsmana w samolot?
Tylko w bagażu rejestrowanym (nadawanym). W bagażu podręcznym bezwzględnie nie, niezależnie od długości ostrza. Sam zostawiam go zawsze w głównej walizce.
Jak ostrzyć Huntsmana?
Stal Victorinox (~56 HRC) jest bardzo wybaczająca. Wystarczy ceramiczna ostrzałka kieszonkowa albo drobny kamień wodny. Po roku codziennego użytkowania ostrzę go raz na 2-3 miesiące, po kilkunastu pociągnięciach. Więcej w naszym poradniku jak naostrzyć nóż bez ostrzałki.
Czy okładziny z celidoru się rysują?
Tak, po roku noszenia w kieszeni z kluczami widać mikrorysy. To czysto kosmetyczne, nie wpływa na funkcję. Jeśli Cię to irytuje, weź wersję Wood (drewno) albo Silvertech (metal).
Jaka jest gwarancja?
Dożywotnia na wady materiału i wykonania. Sam wysyłałem do polskiego dystrybutora scyzoryk z urwaną sprężyną nożyczek po sześciu latach, naprawiony bez pytań w 3 tygodnie.
Huntsman czy Climber?
Climber jest dobry, gdy zależy Ci na nożyczkach, ale nie potrzebujesz piłki do drewna (cieńszy o jedną warstwę). Huntsman daje oba narzędzia. Jeśli wahasz się, weź Huntsmana, traci się wtedy tylko 1 mm grubości.
Przeczytaj też
- Victorinox Spartan 1.3603, recenzja prostszego brata
- Victorinox Camper 1.3613, recenzja
Aktualizacja artykułu: kwiecień 2026.