Victorinox Huntsman 1.3713 recenzja
Victorinox Huntsman 1.3713 — recenzja
Huntsman to model, który od lat utrzymuje się w ścisłej czołówce bestsellerów Victorinoxa. Przy 15 funkcjach, czterech warstwach narzędzi i wadze niespełna 100 gramów trafia w punkt, którego szuka większość użytkowników — wystarczająco dużo narzędzi, żeby poradzić sobie z większością zadań, a jednocześnie na tyle kompaktowy, że nie ciągnie kieszeni w dół.
Ostrza
Duże ostrze o długości 60 mm to standardowa klinga drop-point obecna w całej rodzinie 91-milimetrowych Victorinoxów. Stal nierdzewna stosowana przez Victorinox nie jest może rewelacją pod względem trzymania ostrości w porównaniu z nowoczesnymi stalami nożowymi, ale ma jedną sporą zaletę — łatwo się ją ostrzy nawet prostą ceramiczną ostrzałką kieszonkową. Po kilku pociągnięciach klinga wraca do pełnej sprawności. W codziennym użytkowaniu bez problemu kroi sznurek, karton, owoce czy ser. Przy twardszych materiałach trzeba częściej doostrzać, ale to normalne przy stali tej klasy.
Małe ostrze przydaje się rzadziej, ale gdy trzeba precyzyjnie coś podważyć, odciąć nitkę albo zeskrobać etykietę — robi robotę lepiej niż duże ostrze, którym w takich sytuacjach łatwo uszkodzić krawędź tnącą.
Nożyczki
To element, który wyróżnia Huntsmana na tle tańszych modeli w ofercie. Sprężynowe nożyczki Victorinoxa to jedno z lepiej zaprojektowanych narzędzi w scyzorykach w ogóle. Tną papier, tkaninę, cienki sznurek, a nawet paznokcie — i robią to zaskakująco precyzyjnie jak na tak niewielkie wymiary. Sprężyna trzyma napięcie dobrze nawet po wielu miesiącach użytkowania. Kto raz przyzwyczai się do nożyczek w scyzoryku, ten już nie wraca do modeli bez nich.
Piłka do drewna
Piłka w Huntsmannie to narzędzie, które budzi największe zaskoczenie u osób testujących ten scyzoryk po raz pierwszy. Tak mała piłka nie powinna ciąć drewna tak sprawnie, a jednak — gałąź o średnicy 3-4 cm da się przeciąć w kilkanaście sekund. Przy grubszych kawałkach trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale na biwaku piłka radzi sobie z przygotowaniem rozpałki czy obróbką kołków pod namiot bez większych problemów.
Korkociąg
Klasyczny korkociąg Victorinoxa, który robi dokładnie to, co powinien. Spirala jest wystarczająco długa, żeby poradzić sobie z większością korków naturalnych i syntetycznych. Dodatkowy plus — w korkociąg można wkręcić miniaturowy śrubokręt Victorinox (sprzedawany osobno), co daje jeszcze jedną funkcję bez zwiększania gabarytów scyzoryka.
Hak wielofunkcyjny
To chyba najczęściej ignorowane narzędzie w scyzorykach Victorinox, a jednocześnie jedno z najbardziej przydatnych, gdy się je pozna. Hak służy przede wszystkim jako uchwyt do przenoszenia ciężkich toreb z plastikowym uchwytem, który wrzynałby się w palce. Sprawdza się też jako prowizoryczne narzędzie do ściągania węzłów lub podważania. Nie jest to narzędzie, z którego korzysta się codziennie, ale kiedy jest potrzebne — jest naprawdę niezastąpione.
Otwieracze i śrubokręty
Otwieracz do puszek z małym śrubokrętem płaskim (3 mm) oraz otwieracz do kapsli ze śrubokrętem (6 mm) i przyrządem do zdejmowania izolacji — to standardowy zestaw narzędziowy w 91-milimetrowych modelach Victorinoxa. Otwieracz do puszek działa pewnie i nie ślizga się po krawędzi, co zdarza się w tańszych scyzorykach innych firm. Śrubokręt 6 mm poradzi sobie z większością wkrętów spotykanych w domowym sprzęcie. Do precyzyjnych prac elektronicznych to za mało, ale od tego jest wspomniany miniśrubokręt do korkociągu.
Szpikulec-szydło
Przebija skórę, tkaninę, miękkie tworzywa. Przydaje się przy naprawie paska od plecaka, wykonaniu dodatkowego otworu w pasku do spodni czy wyciąganiu drzazgi. Końcówka jest ostrzejsza niż w starszych modelach Victorinoxa, co ułatwia pracę z twardszymi materiałami.
Wymiary i ergonomia
Huntsman ma 91 mm długości, 27 mm szerokości i 21 mm grubości. Waga to około 97 gramów. Cztery warstwy narzędzi sprawiają, że jest zauważalnie grubszy od dwu- czy trzywarstwowych modeli typu Spartan czy Tinker, ale nadal mieści się wygodnie w kieszeni spodni. W dłoni leży pewnie — okladziny z celidoru nie ślizgają się nawet mokre. Kto woli lżejsze rozwiązanie, może rozważyć model Climber (bez piłki i haka), ale traci wtedy dwa naprawdę przydatne narzędzia.
Porównanie z innymi modelami Victorinox
Huntsman vs Climber — Climber nie ma piłki do drewna ani haka wielofunkcyjnego. Jeśli te narzędzia nie są potrzebne, Climber jest cieńszy i lżejszy. W pozostałych funkcjach modele są identyczne.
Huntsman vs Ranger — Ranger ma wszystko, co Huntsman, plus pilnik z piłą do metalu, dłutko i dodatkowy mały śrubokręt. Różnica w grubości minimalna. Warto porównać ceny — czasem Ranger kosztuje niewiele więcej.
Huntsman vs Camper — Camper nie ma nożyczek. To wyraźna strata, bo nożyczki to jedno z najczęściej używanych narzędzi w scyzoryku. Huntsman wygrywa jednoznacznie.
Dla kogo?
Huntsman sprawdzi się u turystów, biwakowiczów, harcerzy i osób szukających jednego scyzoryka do wszystkiego. To model, który robi 90% tego, czego potrzebujesz na co dzień i w terenie, nie zmuszając do noszenia ciężkiego i grubego narzędzia. Nie jest to scyzoryk dla kogoś, kto szuka specjalistycznego narzędzia do konkretnego zadania — ale tego od niego nikt nie oczekuje.
Podsumowanie
Victorinox Huntsman 1.3713 to scyzoryk, do którego wraca się po testach dziesiątek innych modeli. Nie ma w nim nic spektakularnego — żadnych rewolucyjnych rozwiązań, żadnych sztuczek marketingowych. Jest za to przemyślany zestaw narzędzi, powtarzalna jakość wykonania i wieczysta gwarancja producenta, która w przypadku Victorinoxa naprawdę działa — wystarczy wysłać uszkodzony scyzoryk bez paragonu.
Jeśli ktoś pyta, jaki scyzoryk kupić na początek, Huntsman jest jedną z trzech odpowiedzi, które daję najczęściej.
Specyfikacja
| Nazwa produktu | Victorinox Huntsman 1.3713 |
| EAN | 7611160100276 |
| SKU / Kod producenta | 1.3713 |
| Długość scyzoryka | 91 mm |
| Długość dużego ostrza | 60 mm |
| Szerokość | 27 mm |
| Grubość | 21 mm |
| Waga | ok. 97 g |
| Liczba warstw narzędzi | 4 |
| Liczba funkcji | 15 |
| Materiał ostrzy | Stal nierdzewna |
| Okładziny | Celidor (ABS) |