-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Weisskirchen
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Cena:
210,59
PLN
|
Ten wabik Weisskirchen to prosty sposób, żeby „podnieść” lisa z gęstych zarośli i sprowadzić go na dystans pewnego strzału. Sprawdza się u myśliwych, którzy chcą mieć w kieszeni nieduże, ale skuteczne narzędzie reagujące na wrażliwość drapieżników na głosy ptaków. Warto przy tym znać podstawy, jak działa wabik na lisy, aby lepiej wykorzystywać jego możliwości w terenie. ■ Korpus z drewna wiśni – naturalne, czyste przenoszenie dźwięku ■ Lament ptaka śpiewnego – sygnał, na który lis zwykle reaguje szybko ■ Skuteczny przy młodych lisach i kunach w sezonie jesienno-zimowym ■ Niewielki i lekki – łatwo schować w kieszeni kurtki lub ładownicy Jak wabik Weisskirchen pomaga „wyciągnąć” lisa na strzałTen wabik Weisskirchen z drewna wiśni powstał z myślą o polowaniach na drapieżniki reagujące na odgłosy ptaków: lisy, kuny czy szopy. Naturalny materiał dobrze przenosi dźwięk, dzięki czemu sygnał jest czysty i wyraźny, a w terenie otwartym niesie się na zaskakująco długi dystans. Przy równym, spokojnym zadęciu łatwo uzyskać żałosny, przeciągły lament, który potrafi błyskawicznie zwrócić uwagę młodego lisa kryjącego się w zaroślach. W praktyce wabik sprawdza się szczególnie podczas jesiennej zasiadki na lisy. Przykładowo przy polowaniu na skraju pola kukurydzy można co kilka minut zagrać krótką serię „wołań” i obserwować miedze oraz wyjścia z zarośli – lis często pojawia się wtedy na otwartej przestrzeni, szukając źródła dźwięku. Dźwięk mieszanej skargi ptaka śpiewnego jest na tyle naturalny, że drapieżnik zwykle nie kojarzy go z zagrożeniem, tylko z możliwością łatwego żeru. Przy planowaniu stanowiska i podejścia pomocne bywają także informacje, jak działa kamuflaż i jak go stosować, aby ograniczyć ryzyko spłoszenia lisa. Na tle innych wabików na lisy ten model wyróżnia się prostą, drewnianą konstrukcją i nastawieniem właśnie na odgłosy ptaków, a nie na piski gryzoni. To dobra opcja dla kogoś, kto ma już podstawowe doświadczenie z wabieniem i chce dorzucić do wyposażenia wyspecjalizowany wabik pod konkretne sytuacje terenowe. Ograniczeniem może być to, że zupełnie początkujący użytkownik potrzebuje kilku sesji treningowych, aby uzyskać powtarzalne, naturalnie brzmiące tony. Wabik nadaje się nie tylko do samego polowania, ale także do cichej obserwacji drapieżników w terenie. Podczas bezwietrznej pogody zwykle wystarcza kilka krótkich serii dźwięków, zamiast ciągłego grania – pozwala to utrzymać zainteresowanie zwierzyny, nie wprowadzając zbędnego hałasu. Uwaga: Wabik wykonany z drewna nie powinien być długo moczony ani suszony na silnym źródle ciepła (kaloryfer, ogień). Po kontakcie z wilgocią wystarczy go szybko osuszyć, żeby uniknąć pęknięć i zmian brzmienia. Specyfikacja
Często zadawane pytaniaNa jakie drapieżniki działa ten wabik w praktyce? Wabik projektowany był głównie z myślą o lisach, ale dobrze sprawdza się też przy kunach i szopach, które reagują na naturalne głosy ptaków. W rejonach z dużą populacją mniejszych drapieżników może zwrócić uwagę także innych gatunków zainteresowanych ptasim pokarmem. Czy z wabikiem poradzi sobie osoba bez doświadczenia w wabieniu? Wabik jest prosty konstrukcyjnie, ale żeby uzyskać powtarzalny, naturalny lament, warto poświęcić kilkanaście minut na spokojne ćwiczenia poza łowiskiem. Po takim treningu większość użytkowników potrafi swobodnie kontrolować długość i natężenie tonów. Jak dbać o wabik z drewna wiśni po powrocie z łowiska? Po użyciu wystarczy przetrzeć go wilgotną szmatką lub szybko opłukać pod bieżącą wodą, a następnie dokładnie wysuszyć. Lepiej unikać długiego moczenia i odkładania na gorący kaloryfer, aby drewno nie popękało i nie zmieniło brzmienia. |